Posiedzenie 60: Przemówienie senatora Wiktora Durlaka w dyskusji nad punktem 3. porządku obrad
Podnoszenie stawek podatku akcyzowego jest obecnie uważane za jedno z najskuteczniejszych narzędzi w polityce prozdrowotnej państwa. Wyższa akcyza bezpośrednio podnosi cenę detaliczną wyrobów alkoholowych i nikotynowych, a także, co za tym idzie, pozwala realnie ograniczyć spożycie alkoholu i zmniejszyć liczbę palaczy. Ciągłe i skokowe podnoszenie stawek akcyzy niesie za sobą również pewne zagrożenia np. wzrost szarej strefy, przemytu, nielegalnego obrotu tego rodzaju wyrobami, a także różnorakie próby omijania opodatkowania poprzez wprowadzanie nowych wyrobów, które wymykają się definicjom zawartym w ustawie. Wszelkie przepisy podatkowe powinny zatem być tak skonstruowane, aby możliwość tych nadużyć była jak najmniejsza, powinny być kompleksowe, jasne i przejrzyste oraz uwzględniać możliwości ich omijania w przyszłości. Oczywiście, jak każde przepisy podatkowe, nie powinny być zbyt często zmieniane, aby z dnia na dzień nie zaskakiwać przedsiębiorców.
Procedowana obecnie nowelizacja ustawy o podatku akcyzowym ma na celu wyeliminowanie luki prawnej, jaka powstała po zmianach wprowadzonych w podatku akcyzowym w ubiegłym roku. Chodzi o objęcie podatkiem akcyzowym papierosów elektronicznych wykorzystujących system podgrzewania indukcyjnego, tak aby były one opodatkowane na analogicznych zasadach jak papierosy elektroniczne z grzałką elektryczną. Oczywiście cel nowelizacji jest jak najbardziej słuszny – przedsiębiorcy wprowadzając nowy typ wyrobów, chcieli zapewne uniknąć wzrostu akcyzy, mimo iż te urządzenia dla palaczy mają analogiczne przeznaczenie, a ich używanie ma bardzo negatywny wpływ na zdrowie.
Mimo tego, że cel ustawy jest słyszany, jest reakcją na konkretny problem, próby omijania prawa, procedowana ustawa nie jest pozbawiona wad. Omawiana nowelizacja jest przede wszystkim próbą punktowej zmiany prawa, a nie odpowiedzią na potrzebę kompleksowej regulacji całego rynku wyrobów nikotynowych. Odnosi się tylko do jednej kategorii produktów, a bardzo prawdopodobne jest, że po jej przyjęciu znowu na rynku pojawią się wyroby, które nie będą objęte wysoką stawką akcyzy.
Prawo musi nadążać za rzeczywistością gospodarczą i technologiczną. Nie może być tak jak w przypadku dopalaczy, że wpisujemy na listę zakazanych substancji jeden produkt, a za chwilę pojawia się inny lub o zmienionym składzie i pomimo tego, iż wywołuje takie same skutki, nie podlega regulacjom. Potrzebujemy takich przepisów, które będą działać w sposób kompleksowy, uniwersalny, obejmą akcyzą wszystkie urządzenia, zarówno te, które są na rynku, jak i te, które mogą wkrótce się pojawić. Celem powinno być wprowadzenia takich przepisów, które będą nakładały wysoką akcyzę na wyroby tytoniowe bez względu na technologię ich działania i które będą się odnosiły się do skutku ich używania. W praktyce należy doprowadzić do takiej sytuacji, w której produkty o podobnym przeznaczeniu i funkcji będą traktowane tak samo pod względem podatkowym, bez rozróżnienia, czy posiadają grzałkę elektryczną indukcyjną, ceramiczną czy jakąś zupełnie inną.
Oczywiście poza wszelką dyskusją jest fakt, że wszystkie wyroby tytoniowe mają bardzo negatywny wpływ na zdrowie, a różnego rodzaju nowe urządzenia, tzw. e-papierosy, są szczególnie atrakcyjne dla ludzi bardzo młodych. Wszyscy zgadzamy się co do tego, że trzeba ograniczać ich dostępność. Natomiast nie możemy do tego problemu podchodzić selektywnie, zmieniając co kilka miesięcy przepisy, w reakcji na pojawienie się nowych wyrobów, które nie mieszczą się w przyjętych w ustawie akcyzowej definicji.
Mając na uwadze przedstawione stanowisko, jak również informacje, że rząd jest w trakcie opracowywania kompleksowej regulacji dotyczącej wyrobów akcyzowych, należy zauważyć, że przyjęcie tej regulacji, zaproponowanej w omawianej nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym, jest jedynie zmianą punktową, tworzoną pod konkretny typ produktu i nie rozwiązuje problemu. Bez wątpienia należy przyjąć jedną, kompleksową i neutralną technologicznie regulację, która będzie odnosić się do wszystkich urządzeń, które potocznie nazywamy e-papierosami.





