Posiedzenie 56: Przemówienie Senatora RP Wiktora Durlaka w dyskusji nad punktem 2. porządku obrad ws. CBA
Przemówienie senatora Wiktora Durlaka w dyskusji nad punktem 2. porządku obrad
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo!
Centralne Biuro Antykorupcyjne funkcjonuje w Polsce od 20 lat. To wyspecjalizowana służba powołana do zwalczania korupcji w życiu publicznym i gospodarczym, w szczególności w instytucjach państwowych i samorządowych, a także do zwalczania działalności godzącej w interesy ekonomiczne państwa. Jest ona również odpowiedzialna za prowadzenie działań prewencyjnych. Tego typu wyspecjalizowane do walki z korupcją instytucje z powodzeniem działają także w winnych państwach europejskich, choćby we Francji – Francuska Agencja Antykorupcyjna, ale i we Włoszech – Krajowy Urząd Antykorupcyjny. Korupcja jest zjawiskiem powszechnym, dlatego działalność tego typu organów jest potrzebna i uzasadniona. Co ważne, CBA współpracuje od dawna ze swoimi odpowiednikami w innych państwach, co pozwala na wymianę doświadczeń oraz wprowadzanie nowych metod walki z korupcją, z wykorzystaniem nowych technologii.
Podstawowym celem omawianej ustawy jest likwidacja CBA. Rząd zamiast podnosić standardy walki z korupcją, próbuje zaprzepaścić 20 lat pracy wyszkolonych funkcjonariuszy, zbierania i analizy danych, wypracowywania metod i narzędzi ścigania przestępstw korupcyjnych. Likwidacja CBA to igranie z bezpieczeństwem naszego państwa w czasie, gdy za naszą wschodnią granica trwa pełnoskalowa wojna, a Polska nieustannie poddawana jest działaniom hybrydowym ze strony Rosji i Białorusi. Dotychczasowe zadania CBA mają zostać podzielone pomiędzy Policję – powstanie Centralne Biuro Zwalczania Korupcji – ABW oraz KAS. Przewidziana w ustawie decentralizacja działań antykorupcyjnych skutkować będzie rozmyciem odpowiedzialności i kompetencji, a czas wdrażania nowych rozwiązań będzie stanowił eldorado dla podmiotów, które to zamieszanie będą próbowały wykorzystać.
W czasie, gdy na całym świecie dąży się do specjalizacji, profesjonalizacji i wzmacniania instytucji powołanych do ścigania korupcji, polski rząd próbuje robić coś zupełnie odwrotnego – zlikwidować Centralne Biuro Antykorupcyjne, co bez wątpienia obniży skuteczność walki z korupcją. Przyjęcie tej ustawy to jawne osłabienie naszego państwa, rozproszenie odpowiedzialności za ściganie korupcji, rozmycie kompetencji oraz zaprzepaszczenie dorobku, wiedzy i doświadczenia funkcjonariuszy CBA. Jedynym argumentem za likwidacją CBA jest jej rzekome upolitycznienie. Chciałbym państwu przypomnieć, że parlamentarzyści Platformy Obywatelskiej też głosowali za powołaniem CBA w 2006 r.





